Z serca i z potrzeby – historia Fundacji ATS Warszawa

Nie wszystko zaczęło się od wielkich planów. Nie było biura, pieczątek, ani gotowych struktur. Była za to pasja. I potrzeba działania.
Fundacja ATS Warszawa narodziła się z ludzi, którzy nie czekali na pozwolenie, by pomagać. Zanim pojawiła się nazwa, zanim powstał statut, przez lata istniała energia — nieformalna, oddolna, prawdziwa.
Byliśmy tam, gdzie trzeba było coś zbudować, coś zabezpieczyć, coś zorganizować. Nie dla poklasku. Dla ludzi

Airsoftmania – siła ludzi, którzy nie boją się działać

Airsoftmania.pl — nieformalna grupa założona przez Piotra Iglantowicza „API” i Rafała Turka „Rafet”.
Przez lata byliśmy obecni na wielu wydarzeniach — od sportowych, przez historyczne, po charytatywne — zawsze wnosząc w nie swoją pasję, wiedzę i energię.

W Ogrodzieńcu wspieraliśmy Bractwo Rycerskie Ziemi Ogrodzienieckiej oraz grupę konną Dextrarius.

W Malborku i na Grunwaldzie byliśmy częścią czegoś większego — historii, która ożywała na naszych oczach.

W Zambskich Kościelnych przygotowaliśmy inscenizację od A do Z — scenariusz, efekty, bezpieczeństwo.

Nie byliśmy tylko technikami. Byliśmy częścią duszy tych wydarzeń.

Helenów – tam, gdzie uśmiech był nagrodą

W 2011 i 2012 roku pojawiliśmy się w Centrum Rehabilitacji, Edukacji i Opieki TPD „Helenów”. Dzień Dziecka. Dla wielu – zwykły festyn. Dla nas – misja.
Przywieźliśmy sprzęt, zorganizowaliśmy pokazy airsoftowe, pomagaliśmy w logistyce. Ale najważniejsze było to, co działo się między nami a dziećmi. Uśmiechy. Zaciekawienie. Radość.
Dzieci narysowały dla nas kartkę z tęczą i napisem „Dziękujemy”.
Rzecznik Praw Obywatelskich, prof. Irena Lipowicz, przesłała oficjalne podziękowanie.
Dyrekcja Helenowa wręczyła nam certyfikat z cytatem Matki Teresy: „Dawać samego siebie to więcej niż tylko dawać.”
Na tablicy sponsorów obok Lotto, Fundacji Orange i Marsa — widniało nasze logo: Airsoftmania.pl.
To nie były tylko gesty. To były dowody, że to, co robimy, ma sens.

Sport jako fundament – od inicjatywy do Klubu ATS

Równolegle z działaniami edukacyjnymi i społecznymi, rozwijały się nieformalne drużyny piłki nożnej sześcioosobowej, które odegrały ważną rolę w kształtowaniu idei Fundacji. Choć nie były formalnie związane z ATS Warszawa, ich działalność miała charakter społeczny i integracyjny, a doświadczenia z nimi stały się inspiracją do stworzenia sportowego filaru Fundacji.
W sezonie 2023/2024 w rozgrywkach uczestniczyły m.in.:

Carpe Diem II – drużyna grająca w lidze Play Arena Warszawa oraz uczestnicząca w meczach treningowych i sparingowych, aktywna na warszawskich boiskach.

Dżentelmeni – zespół rywalizujący w 11. lidze Ligi Fanów, skupiający osoby o różnych doświadczeniach, dla których piłka była formą integracji i odreagowania.

W trakcie działalności przez drużyny przewinęło się wiele osób, z których część zmagała się z trudnościami życiowymi. Wspieraliśmy ich nieformalnie – rozmową, obecnością, pomocą – budując więzi, które wykraczały poza sport.

Z serca – dosłownie i symbolicznie

Wszystko zmieniło się przedpołudniem, podczas majówki 2024 roku. Orlik w Jabłonnie. Słońce, śmiech, piłka. Carpe Diem II rozgrywało jeden z ostatnich meczów.
I wtedy — bez ostrzeżenia — Piotr Iglantowicz upadł na murawę. Rozległy zawał serca.
Czas się zatrzymał.
Michał, jeden z zawodników, przejął dowodzenie. Wspólnie z drużyną podjęli natychmiastową reanimację. Bez sprzętu. Bez gwarancji. Tylko z odruchem serca i siłą przyjaźni.
Przez kilkanaście minut, aż do przyjazdu pogotowia, utrzymywali Piotrka przy życiu.Każdy ucisk klatki piersiowej był walką. Każdy oddech — nadzieją.
I udało się. Piotr wrócił. Dosłownie — wrócił do świata żywych.

Fundacja – decyzja z łóżka szpitalnego

W szpitalu, między monitorem EKG a ciszą sali, zapadła decyzja.
Jeśli dostał drugą szansę, musi ją wykorzystać.
Wizja Fundacji kiełkowała od lat. W rozmowach, w działaniach, w marzeniach. Ale jak to bywa — od pomysłu do realizacji droga bywa wyboista.
Zawsze coś stawało na przeszkodzie. Aż do teraz.
W czasie rehabilitacji, gdy ciało odzyskiwało siły, myśl dojrzewała. Fundacja ATS Warszawa. Miejsce, które będzie łączyć ludzi, wspierać, edukować, integrować.
Nie było łatwo. Urzędy, formalności, biurokracja. Ale w czerwcu 2025 roku Fundacja stała się faktem.
Zarejestrowana. Prawdziwa. Gotowa.

Dziś – z sercem, które bije mocniej niż kiedykolwiek

Dziś działamy. Nie dla statystyk. Dla ludzi.
Rozwijamy się. Budujemy. Wspieramy.
Mamy szczytne cele i nie boimy się ich realizować.
Śledźcie, co robimy — bo będzie o nas coraz głośniej. Nie dlatego, że chcemy błyszczeć. Ale dlatego, że idziemy z sercem. Tym, które kiedyś przestało bić. I tym, które dziś bije mocniej niż kiedykolwiek.

Fundacja ATS Warszawa
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.